Czasem w związku przychodzi moment, kiedy dwoje ludzi zaczyna żyć obok siebie, a pomiędzy nimi pozostaje coraz więcej ciszy i pustki. Rozmowy stają się krótsze, dotyk znika, a człowiek zaczyna tęsknić za poczuciem, że jest dla kogoś naprawdę ważny i pożądany.
Nie zamierzam kończyć mojego obecnego związku ani burzyć dotychczasowego życia. Szukam raczej dopełnienia „na boku” - relacji, która przywróci mi bliskość, emocje i tę szczególną iskrę, której dziś mi brakuje.
Tęsknię za kobiecym ciepłem, szczerą rozmową, wspólną kawą, subtelnym flirtem, dotykiem i poczuciem, że ktoś naprawdę ma na mnie ochotę.
Cenię dyskrecję, kulturę osobistą, szczerość oraz wzajemny szacunek. Jeżeli szukasz podobnego dopełnienia i rozumiesz, że oboje mamy swoje dotychczasowe życie, napisz.