Mam 44 lata, jestem żonaty.W codziennym życiu wszystko gra dom, praca, uśmiech.
A jednak… czasem czuję, że brakuje mi tego ukrytego, gorącego napięcia, które sprawia, że serce bije szybciej.Szukam kobiety, która też żyje w dwóch światach.
Kobiety, która lubi tajemnice, dyskretne wiadomości i spotkania, po których oboje wracamy do swojego życia… tylko z lekkim uśmiechem i wspomnieniem.
Nie obiecuję kwiatów ani romansu z filmów.Obiecuję chemię, namiętność i chwilę, w której świat na zewnątrz przestaje istnieć.Jeśli czujesz, że to może być Twoje „czasem”…
napisz.