Jeśli tak jak Ja, masz dosyć dochodzenia do siebie po kolejnym nieudanym "związku", i potrzebujesz kogoś kto przytuli, wysłucha, pomarudzi, ugotuje obiad, pocałuje w czółko i dobrze wyrucha ? To witam w klubie.
Wolny, mobilny, mieszkający sam, podobno przystojny o czarującym uśmiechu 31 latek z kotem. ?