Zdesperowany, ugodowy 50-cio letni desperat, desperacko szukam kobiety, w dowolnym wieku, która gotowa jest poświęcić dla mnie swój bezcenny czas by dotrzymywać mi towarzystwa podczas około dwutygodniowych wyjazdów tirem na drogowe szlaki unii europejskiej poto tylko bym nie czół się już nigdy więcej tak bardzo samotny przez większość dni w roku.
W zamian oferuję niewiele. Swoją wyrozumiałość, szczerość, z czasem otwartość oraz w miarę moich możliwości czułe i delikatne obchodzenie się